Bez słodyczy- wyzwanie
Postanowiłam ostatnio (od rozpoczęcia się Wielkiego postu) ograniczyć słodycze.Dlaczego? Z bardzo prostej przyczyny, zdrowie ponad wszystko.Mała ilość słodyczy nikogo nie zabije,a może nawet wyjdzie na lepsze, bo czy słodycze nie naprawiają idealnie złego dnia? Ale co za dużo to nie zdrowo, jak mówi stare przysłowie,uważam,że jestem uzależniona dlatego pora coś z tym zrobić. Ludzie zajadają stres, smutek, a ja NUDĘ! Często sięgałam po słodycze bo po prostu mi się nudziło,dlatego od teraz z tym koniec!
1.Zdrowie
Może zacznę od tego, że moją główną motywacją jest zdrowie bo niestety wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy że słodycze to nie tylko otyłość, czy próchnica to jest bardzo rozbudowany zakres( nie będę się tu rozpisywać wszystko można łatwo wyszukać w Google)
2.Zasady
Co najlepsze zasady ustalasz sam, moja rada nie mów sobie "zero słodyczy" bo to tylko cię zrazi i w ostateczności wybuchniesz i najesz się słodyczy nadrabiając ten cały czas. Dlatego jeśli masz ochotę na czekoladkę, to zjedz tafelek albo dwa, nic się nie stanie!
3. Założenia wyzwania
Wyzwanie trwa 40 dni (czyli tyle ile post) i przez ten czas postaram się relacjonować jak mi idzie oraz jakieś bonusy np.fit przekąski
Jak do tej pory nie jest źle ,tylko w dzień kobiet pozwoliłam sobie na luksus w postaci rządka czekolady. Całkowicie nieświadomie złamałam się w niedziele, po prostu zapomniałam o swoim celu i zjadłam jedno ptasie mleczko,zorientowałam się jak już przepysznie rozpływało mi się w ustach.
Co sądzicie o tym wyzwaniu może też spróbujecie ze mną? Zastanówcie się dobrze bo robicie to tylko i wyłącznie dla siebie i swojego zdrowia.
*Oryginalny post wyzwania znajdziecie----> tu
1.Zdrowie
Może zacznę od tego, że moją główną motywacją jest zdrowie bo niestety wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy że słodycze to nie tylko otyłość, czy próchnica to jest bardzo rozbudowany zakres( nie będę się tu rozpisywać wszystko można łatwo wyszukać w Google)
2.Zasady
Co najlepsze zasady ustalasz sam, moja rada nie mów sobie "zero słodyczy" bo to tylko cię zrazi i w ostateczności wybuchniesz i najesz się słodyczy nadrabiając ten cały czas. Dlatego jeśli masz ochotę na czekoladkę, to zjedz tafelek albo dwa, nic się nie stanie!
3. Założenia wyzwania
Wyzwanie trwa 40 dni (czyli tyle ile post) i przez ten czas postaram się relacjonować jak mi idzie oraz jakieś bonusy np.fit przekąski
Jak do tej pory nie jest źle ,tylko w dzień kobiet pozwoliłam sobie na luksus w postaci rządka czekolady. Całkowicie nieświadomie złamałam się w niedziele, po prostu zapomniałam o swoim celu i zjadłam jedno ptasie mleczko,zorientowałam się jak już przepysznie rozpływało mi się w ustach.
Co sądzicie o tym wyzwaniu może też spróbujecie ze mną? Zastanówcie się dobrze bo robicie to tylko i wyłącznie dla siebie i swojego zdrowia.
*Oryginalny post wyzwania znajdziecie----> tu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz